Co tu dużo gadać. Fałszowanie obrazu firmy poprzez zagrania księgowe i do tego pianie z zachwytu tabunu trolli naganiających na wzrosty tu na forum. Może to pracownicy w ramach nadgodzin? :) A firma warta tyle, co Dot Comy w 2000 roku. Zawsze ten sam scenariusz - OGROMNE zyski... na papierze i z zewnętrznego finansowania. Jeden wielki KREDYCIARZ. Która poważna firma IT z Wrocławia ma UJEMNE PRZEPŁYWY Z DZIAŁALNOŚCI OPERACYJNEJ? I to w okresie kiedy na rynku jest ogromne zapotrzebowanie na usługi IT. Śmiech na sali. Miałem szczęście, że mogłem nareszcie po roku kiszenia gotówki wyjść z tego bagna. Życzę powodzenia akcjonariuszom, którzy kupili to "cudo" po więcej niż 87 groszy. Jak się dokładnie nie czyta sprawozdań, to trzeba mieć twarde cztery litery.