Też trzymam, ale tylko i wyłącznie dlatego, że po prostu nie ma sensu sprzedawać tego z taką stratą. I w porządku, wchodząc w spółkę o takim profilu znałem ryzyko, ale to jak zarząd traktuje mniejszościowych akcjonariuszy jest po prostu niepoważne. Tutaj spółka od lat zajmuje się wyłącznie sobą nas mając w głębokim poważaniu, a przy tym mają czelność publicznie pouczać innych, że transparentność i przepływ informacji są niezbędne do budowania prawidłowych relacji z inwestorami. Zamiast skupić się na robocie w swoich spółkach zależnych ci postanowili otworzyć na LinkedInie kanał kołczingowy, nóż się w kieszeni otwiera.