Szansa jest.
Zostanie ona wykorzystana na pewno. Bo dlaczego miałaby być nie wykorzystana?
Pytanie tylko, ile będzie kamizelek do wyprodukowania? I ile będzie firm, które będą produkować kamizelki.
Okres zapewne te 7 lat, które są wskazane w kryteriach. Należy pamiętać też o naprawach kamizelek, które będą również wymagane po pewnym okresie czasu.
Na szybko szukając informacji o siłach zbrojnych w UE to liczą one łącznie około 2 mln osób. Jeśli będzie zamówienie na 2 mln kamizelek i zgłosi się około 25 podmiotów to na jedną firmę przypada 80 tys. kamizelek. W przypadku zamówienia kamizelki Gryf dla WOT mamy 30 tys. sztuk za około 320 mln złotych. Także można szacować udział w rynku na poziomie 800-900 mln złotych dla Lubawa SA. A do tego również hełmy.
Dlaczego zakładam 2 mln kamizelek, bo myślę, że w takiej perspektywie to na bank i te stare trzeba będzie wymienić na nowy asortyment. Zawsze może też ulec zwiększenia liczebność wojsk w Europie. Tym bardziej, że będzie kupowany nowy sprzęt to logicznym, że będzie musiała być obsada.
Poza tym, cywile oraz inne kraje nie będące w UE.
W sierpniu mają być przekazane informacje od poszczególnych krajów UE co do tego na jaki asortyment i w jakich ilościach jest zapotrzebowanie.