Taka powstała sytuacja. Obie strony tracą i ta która trzyma kurs i ta która ma akcje.Oni stracili dużo sypiąc i dołując kurs. Ale teraz oni rozdają karty bo mają kasę.Nie pamiętam po ile sprzedałem ,chyba ponad 8,bo miałem kilkanaście % zarobku.Póżniej straciłem ,odkupiłem po 6 i wywałiłem po 5,bo były potrzebne pieniądze na inną mocno dołowaną spółkę i tu moje szczęście.Teraz znowu powoli przechodzę na Moj i Fasing.To trzeba pretrzymać i koniec!!!