To prawda, że trwały pokój nie jest jeszcze przesądzony. Myślę, że dużo możemy się dowiedzieć już w sobotę, kiedy strony mają zasiąść do rozmów o trwałym zakończeniu konfliktu, a nie tylko rozejmie. Wtedy się okaże czy warto było zostać na weekend z papierem czy gotówką.
Ale to wszystko nie zmienia faktu, że wzrosty JSW nie wynikały z wartości spółki tylko spekulacyjnych ruchów, wykorzystujących otoczenie zewnętrzne. I tylko o to mi chodzi, że na razie JSW nie jest warta 35 złotych. Nawet jeżeli kurs tam wróci, to nie będzie to związane z sytuacją spółki - a co za tym idzie dla mnie będzie to sygnał, że należy redukować pakiet pod kolejne kółeczko (tak wyśmiewane przez niektórych tutaj).