... no niestety pudło!!! Nie mam możliwości podnoszenia kursu. W moim przypadku i z tym co mam to mogę poszaleć tylko z kursem języka angielskiego, bo to jedyny jaki by mi się przydał! Krótko mówiąc chodzi mi o zarobienie trochę kasy, więc taka zabawa kursami nie jest zdrowa z punktu widzenia funkcji celu... :-)
Po drugie prowizja jaką płacę w domu maklerskim wynosi minimum 5 zeta! ;-( , co sprawia, że nie kupuję za mniej niż 500 zeta. ale najlepiej byłoby za 1000! i tak się staram. W domu bida, niestety! Też tego nie rozumiem, kto tak kupuje, ale na pewno nie ktoś, taki jak ja. I no już skumałem, że raczej nie dowiem się tego od ciebie ;-).
Czytałem te wszystkie programy motywacyjne i mnie się one podobają. Dokładam się do tego, bo pewnie ludzie pracują dla kasy, tak jak ja, a nie dla samorealizacji albo innego samo...
Ja na polityce się nie znam. Jakbym się znał to bym kupił KGHM i zarobił 30%. Zawsze myślałem, że tyle da zarobić przeoczony średniak lub maluch. Ale skąd!
A ty masz jakieś typy oprócz branda i next bike?
PS
Dzięki za życzenia. :-) Zawsze się przydają!!!
I wzajemnie, żeby nie było!:-)