Dodatkowo w ubiegłym tygodniu ktoś po lewej stronie wystawił ponad 250 k po bodajże 1.75 zł i musiał doskonale wiedzieć, że z tego nic nie będzie bo przecież sypiący(Pan 20k) mógł mu wszystko wrzucić w jednym zleceniu a zlecenie wisiało chwilę w arkuszu. Od kilku tygodni kupujący duże batony i sprzedający to ten sam osobnik tylko po co takie zachowanie?