Jan,najbardziej martwi mnie ta grobowa cisza. Jak już jest nowy prezes to niech się odezwie. Nie odzywa się bo niestety wiele nie wie i ooo...Pilch i Wójcik milczą. Może rozmowy trwają? Dobrze byłoby żeby tam ktoś był kto rozumie biznes. Nie wierzę też że Mazgaj jest tak do końca zepsuty i działa tylko krótkowzrocznie. Ulokował swojego człowieka z powrotem dzięki pZu ale musi widzieć też jakoś przyszłość tej firmy. Zdrową finansowo. Ona zresztą taka jest. Pokazuje to z miesiąca na miesiąc. Nie mamy wpływu na to co się dzieje. Niestety. Trzeba czekać na dobre wiadomości. Nie tylko finansowe bo tutaj sobie radzimy coraz lepiej i nawet świetnie jak.na całą sytuację kowidową.