Dnia 2010-03-26 o godz. 22:03 ~fK napisał(a):
> no własnie potrącenie nie wymaga zgody drugiej
> strony.nieprzespana noc, pani Dorotka będzie miała wory pod
> oczami, a Mecha dylemat ,wygląda ze przyłączy się do nas i
> kupi pare sztuk
o naiwny każda kompensata wymaga akceptacji drugiej strony :))
chyba ze zobowiązania nie wybudzą wątpliwości ...
w tym przypadku GPPI określa swoje należności jako nie wywiązanie się Mewy
z umowy inwestyyjnej i odszkodowanie za utracony wizerunek..
bez szans na sukcec :((
(czy można utracić coś czego się nie ma?)
jest to już "łabędzi śpiew GPPI" żadnych kompensat nie będzie, trzeba będzie oddać Mewie
to co się podstępem uzyskało