Eskimos, to jest inwestycja wysokiego ryzyka i każdy, kto w to wchodzi, powinien się z tym liczyć;
- mało płynna i tania - jej wycena rynkowa jest niska i uwzględnia obecną sytuacje i kondycje firmy, dlatego nie reaguje nerwowo na takie rozmaite złe komunikaty.
Tym bardziej, że te komunikaty(w dużym stopniu) wynikają z sytuacji politycznej - sukces akcji jest nie na ręke i lobby firm, które mają ten rynek poukładany i zdominowany oraz dla oponentów politycznych PIS...
Temat skupu jest istotny i warto by go było wyjaśnić... czy mali inwestorzy mogą mieć jakieś instrumenty, który by to umożliwiały?
Bo jeśli spółka nieudzwignie tego skupu faktycznie, to jej sytuacja mogła by się pogorszyć znacząco. Ale jeśli to „ustoi” to... należała będzie się premia za ryzyko :) /warunki rynkowe są sprzyjające!
Obserwując oferty(50 najlepszych kupna i sprzedaży) z ostatnich tygodni, widać, że Ci którzy kupowali, nie robili tego na chwilę i dla kilku procent. I nie ma chętnych do sprzedaży poniżej pewnego poziomu. A jak by ktoś się pomylił lub puściły by mu nerwy, to sieci rozstawione są. :)