Oj, ciekawa ta spółeczka :)
Ott nie został aresztowany! Fakty są takie, że wpłynęło zawiadomienie do chorwackiej prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez 6 pracowników chorwackiej spółki zależnej od Orco Property Group. Policja skorzystała z okazji, że pojawił się w chorwacji Ott i chciała go przesłuchać w charakterze świadka. Prawdopodobnie miała nakaz sądowy, choć nie musiała z niego korzystać, bo Ott dobrowolnie zgodził się na przesłuchanie. Po 5 godzinach wyjaśnień, mógł wracać do Francji. Rozdmuchanie tej sprawy w mediach jest naturalne. choć nic wielkiego się nie stało. NIe wiem jednak czy to wpłynie dobrze czy źle na kurs akcji. Krótkofalowo - były spadki ale niewielkie. Prawdopodbnie te zamieszanie było właśnie powodem, że ostatecznie próg wsparcia w wysokości 7,20 euro za akcję, o którym wieloktrotnie pisaliśmy, niestety został wyraźnie w tym tygodniu przełamany. Tak więc, według analizy technicznej powinniśmy spodziewać się trendu spadkowego do bliżej nieokreślonej wartości (można by szacować z dużym błędem prawdopodobieństwa, że do 5 euro). Ja jednak osobiście uważam, że analiza techniczna w tym przypadku daje błędny sygnał spowodu całego tego zamieszania.
Nie zmienia to faktu, że ta spółka chorwacka to kula u nogi Orco i między innymi przez nią akcje Orco są tak nisko wyceniane.
W długiej perspektywie, całe to zamieszanie nie będzie miało wpływu na kurs, a chorwacka spółka nie powinna znacznie pogorszyć kondycji spółki matki Orco Property Group, choć może mieć negatywny wpływ na wynik finansowy.
Do złych wiadomości dochodzi jeszcze w Polsce fakt, że OFE wycofują część kapitału z giełdy i może to doprowadzić do poważnej korekty na polskiej giełdzie.
Natomiast z dobrych wiadomości jest to, że rozpoczęły się poważniejsze skupy akcji narazie nie bezpośrednio od spółki, tylko od osób, które mają zarobić na przyszłym wzroście.
Cieszę się, że spory skup 8500 sztuk 31.12.2010 po średniej cenie 7,27 za akcję miał charakter kupna po PKC. To jednak nie oznacza, że wegetacja kursu się zakończyła. Jest duże prawdopobieństwo, że potrwa to jeszcze 2 miesiące, choć w każdej chwili może kurs wyskoczyć w górę. Wcale bym się nie zdziwił, jakby w przyszłym tygodniu znowu ktoś skupował i kurs wróciłby do poziomu 7,50-8 euro. Jeśli ktoś ma jeszcze kasę, to jest to czas na zbieranie po taniości. Na przełamanie 8 euro musimy jeszcze poczekać, ale jak przełamiemy, to oj będzie się działo ... :)
pzdr. mr.money