Ależ pięknie widać, jak pewna konkurencja z bardzo rosyjskimi korzeniami uaktywniła się i stara się podłożyć nogę Onico:))) Jak się wywalą to chętnych do przejęcia biznesu będzie wielu - z tymi niby nie Rosjanami na samym czele. Czas wojny jak widać niektórzy wykorzystują do swoich rozgrywek.