Hehe, prezes zjedz Snickersa, albo dwa. Piszesz, że naganiałeś na spadki, co jest śmieszną megalomanią. Teraz ogłaszasz wszem i wobec, że zakończyłeś ten etap. Pytam zatem z ciekawości, czy rozpocząłeś już naganianie na wzrosty. Nie, żebym miał coś przeciwko, ale dobrze wiedzieć, że działasz już na korzyść spółki, której mam akcje.