Czy nie jest to Dziwne, ze z kazdej strony namawaja akcjonariuszy do sprzedazy akcji?. Gdyby akcje byly warte max 57,63 zlotych to nie byloby tyle gadania. Jakis bank teraz wycenil na 61 zlotych. Niedawno chwalono sie ze spolka na taki wielki potencjal wzrostowy. Pytanie kto ten potenchal skonsumuje?