To są niestety bzdury, którymi się straszy dzieci. Ja wiem, że New Connect sobie zapracował na opinię, że służy do robienia wałków i bankrutów z drobnego akcjonariatu.
Ale - pisanie głupot o szkodliwości rozwadniania akcjonariatu, w sytuacji, gdy akcje nowej emisji są obejmowane za gotówkę, która trafia do kasy Spółki, a cena emisyjna jest na rozsądnym poziomie, jest zwykłym pieniactwem. W idealnych warunkach nie spowoduje spadku wyceny rynkowej sytuacja zwiększania majątku spółki - a tym jest zasilenie jej przez akcjonariuszy spółki (nowych lub obecnych) gotówką na realizację zamierzeń inwestycyjnych (co innego aporty - know how, koncesje na wydobycie :) czy inne podobne koncepty) . Oczywiście o ile kasa zostanie rozsądnie wydana a plany mają mocne podstawy. Sami oceńcie czy na Brasterze tak jest. Tak czy inaczej czas się przenosić na GPW, a może do NY?