To tak jak na wojnie zawsze trzeba udawać ze się nie boisz. Tym bardziej gdy jesteś dowódcą. A wszyscy się boją gdy obok wybuchają bomby z ostrzału artyleryjskiego. Tej co wybuchnie na tobie nie zauważysz. Piłsudski też stał niezachwianie i patrzył na pole bitwy udając ze się nie boi. Gdy obok niego padały kulę to mimo to się nie chował do okopu. Tylko odważni ludzie rządzą krajami. chociaż nie do końca zgadzam się z poglądamii politycznymi Piłsudskiego to braku odwagi nie można mu było zarzucić. Dziś niby taki silny putin a nigdy nie brał udziału osobiście w wojnie. To jaki on silny? Gdy Prigożyn jechał do Moskwy aby z nim porozmawiać to uciekał pudlerek.