Tak, technicznie widać znamiona dystrybucji. Dzisiejsza sesja (1 kwietnia) to klasyczny przykład: mimo wzrostu kursu o 3,8%, świeca ma długi górny cień i czerwony korpus, co oznacza, że podaż skutecznie zdusiła poranny entuzjazm.
Kluczowe argumenty:
Wolumen: Ponad 600 tys. sztuk przy spadku z dziennych maksimów (2,44 PLN) sugeruje, że więksi gracze wykorzystują podbicia do wychodzenia z pozycji.
Obrót negatywny: Dane z rynku wskazują, że przeważają transakcje po stronie sprzedaży (ponad 50%).
Opór: Kolejna nieudana próba trwałego wyjścia nad poziom 2,40 PLN pokazuje, że "sufit" jest pilnowany przez sprzedających.
Krótko mówiąc: rynek obecnie nie kupuje wzrostów, lecz traktuje je jako okazję do upłynniania akcji.Tak to wygląda od lat zobaczymy