pocieszeniem dla posiadaczy STM jest fakt ze juz nie ma za bardzo z czego spadac :))
tylko ostatki malych wyrzucaja po te swoje 200 - 300 akcji ktore w wiekszosci sa odbierane przez bardziej cierpliwych
dzisiaj ponownie dziekuje im za taniochy...
rynek jest juz coraz blizej swojego dna i ta paniczna euforia zbliza sie coraz wiekszymi krokami do niedalekiej stabilizacji - ten tydzien z wielu wzgledow mial byc i jest przelomowym tego krachu...
aby do soboty i wtedy wiele mozgow ochlonie i od nastepnego tygodnia budowanie spokoju na swiatowych rynkach
pozdrawiam i zycze cierpliwosci