Po pierwsze to nie są steki właściwe a okrawki stekowe ( dlatego taka gramatura ). To jest 2 gatunek - połowa ceny surowca. Po drugie bejca do steków amerykańskich nigdy nie zaistniałą w Spkinxach. Technologia obróbki cieplnej jest również zastępcza. Itd. itp. To jest jak podróba Mercedesa w chińskim wydaniu z lat 80' . Chcesz poznać klasę stęka argentynskiego to szukaj stekowni z rekomendacją a tym nigdy nie był casualowy Sphinx. Prędzej znajdziesz coś smacznego i zdrowego w barze mlecznym niż w Sphinx