Jakbym miał schodzić ze swoim volumenem to przez dwie, trzy grube sesje mielibyście spadki rzędu 15-20%. Jestem na zysku, ale co to za zysk, kilkadziesiąt procent. Znając sytuację spółki, jej fundamenty, to co przed nią to zaledwie jakiś procent prawdziwej wartości. W przeciwieństwie do większości z was nie kupowałem na kredyt tylko z oszczędności, więc nigdzie mi się nie śpieszy. Ja swój target mam i spokojnie na niego czekam.. Pozdrawiam.