Szkoda, że przepisy nie przewidują obowiązku zapytania o stanowisko strony społecznej, czyli nas spekulantów. Chętnie wyraziłbym swoje stanowisko cenowe w kontekście tego wezwania. Byłoby ono w pewnej kontrze in plus do stanowiska zarządu, do którego mam ograniczone jednak zaufanie - nie przekonali mnie do końca swoją opinią i mam nadzieję, że funduszy też ;)