Ufo, to naprawdę ty? Nie wierzę. A jeszcze niedawno pisałeś zupełnie inne rzeczy. Przyznanie się przed samym sobą do porażki, to pierwszy krok do sukcesu i wymaga naprawdę dużej dojrzałości. Jesteś na dobrej drodze. Powodzenia. Podpowiem ci coś, chociaż nie wiem ani czy, ani tym bardziej jak to się przełoży na kurs. Zapewne pamiętasz, że wyniki za Q3 2011 były fatalne (pisałem dlaczego więc nie będę się powtarzał). Za Q3 2012 powinno być normalnie więc... w porównaniu z rokiem ubiegłym będzie dużo lepiej ale warunek, że w samym Q3 musi być co najmniej normalnie czyli nie gorzej jak w Q1 i Q2 2011. Oczywiście mówię o wynikach skonsolidowanych. Nie wiem natomiast czy ten lepszy obrazek (o ile będzie) Q3 2012 vs Q3 2011 pomoże kursowi.