To oczywiste że porównując do 2022 r. będą do czerwca spadki sprzedaży. Wybuch wojny na Ukrainie wywołał olbrzymi boom na rynku - wszyscy kupowali co mogli w obawie o dostępność i wzrosty cen.
Teraz jest dołek rynkowy trochę zasypywany inflacją - zatem mamy porównywanie historycznego boomu do sporego dołka rynkowego.
W marcu to się nie zdziwię jak spadek do zeszłego roku będzie 25%.
Nic to jednak nie zmienia w tym, że TIM i tak dobrą kasę zarabia nawet teraz + nadal rozwija się technologicznie bijąc konkurentów na głowę.
I będzie najlepiej przygotowany na poprawę sytuacji. W końcu kasa z KPO do Polski trafi (tak czy inaczej po wyborach), wojna na Ukrainie się skończy i odbudowa ruszy.
Do tego czasu mam nadzieję że TIM skupi dużo akcji w niskiej cenie, bo potem okazji już chyba nie będzie.