Rozumiem Cię Adrian. Sam przechodziłem takie załamanie w 2022, gdy mnie fundy wykończyły na Kruku. Też przeklinałem wszystko i obraziłem się na GPW. Przez cały rok nie zainwestowałem ani jednej złotówki, nie logowałem się maklera, nie śledziłem notowań. Dopiero po roku wziąłem głęboki oddech i wróciłem. Pamiętam jak wtedy spojrzałem na wykres Kruka i mnie zatkało. Urósł o 200 zł przez ten rok. Szczęka mi opadła i sobie wówczas obiecałem, że więcej nie dam się tak zdołować przez fundy. Tym razem wytrzymam, bo wiem że to tylko celowe zagranie przez nich, żeby doprowadzić takich jak my do rozpaczy. Przyjdzie moment odbudowy kursu. Oni wiecznych esek nie będą mieli.