Fajnie, że tak szybko sprostowałeś swoją pomyłkę :-). I potrafiłeś się do błędu przyznać...
Dalszy ciąg Twojej wypowiedzi wcale nie prostuje treści pierwszego zdania. To tylko politycy tłumaczą się, co mieli na myśli,
kiedy powiedzieli - to co powiedzieli :-).
Tego sarkastycznego " mistrza " mogłeś sobie darować, a moje " głupoty " są chyba kiepską wymówką dla Twojego lapsusu.
Prostuj je, jak tylko się na nie natkniesz. Będę szczerze wdzięczny, bo człowiek uczy się przez całe życie, a mądrzeje dopiero z wiekiem. Od trumny :-).
ps
Jeżeli moje głupoty nie są omyłkowe - to jakie są ?
pozdrawiam