nie szczęścia im brakuje a kompetentnego managera bo ten to jest nieogar totalny. Mając kasę mógł robić nowe badania sejsmiczne w Rumunii a nie opierać się na starych przed odwiertami to kasy by zaoszczędził i czasu a nowe badania przeprowadza teraz. I to samo z odwiertami w Tunezji....zamiast zrobić "świeżę' to grzebie w starych...nawet ja jako żółtodziób branżowy stwierdziłbym że skoro poprzednicy pozostawili to coś nie tak z nimi i robię nowe. I pytanie czy nie powinno być w dokumentacji że podczas prób wydobycia poprzednicy pozostawili "płuczke i rury" w odwiercie.
Podsumowaując po 9 latach pobytu w akcjonariacie....bajki o złożach których nie ma i ubieranie pod nie w akcje a jedyny zysk jaki był to szczęście spowodowane wzrostem cen surowców przez wojnę.