na giełdzie czasem czas jest potrzebny. Za niecierpliwość się płaci. Poziom jest rewelacyjny, potrzeba impulsu. Potencjał wzrostu gigantyczny. Z podłogi wstaje się do góry. Mamy ostatni etap - zniechęcenie. Owszem, kupowanie po wejściu papieru na rynek był głupotą. Wygrani są z obecnych poziomów i ci którzy są właśnie cierpliwymi. Patrzeć na wykres i czekać. Tu czeka kolejka takich jak ja aby wpiąć sie do wzrostu. Obecnie na innych grają, ale ..... czas nadchodzi.