Logiczne pytanie jakie się nasuwa: dlaczego Mezzo sprzedał kilka milionów akcji że stratą. Po co w ogóle kupił powyżej 0,2 zł skoro teraz sprzedaje po bardzo niekorzystnym kursie? Kupuje się chyba po to aby sprzedać z zyskiem a nie stratą. O co w tym wszystkim chodzi?