Mam nadzieję, że zgłoszenie doprowadzi do sprawdzenia i wyjaśnienia kilku kwestii, które KNF powinien mieć pod kontrolą z definicji:
1) Czy w okresie zamkniętym (30 dni przed ogłoszeniem raportu) nie doszło do zawierania transakcji w oparciu o informacje niejawne (inside trading)?
2) Czy w okresie zamkniętym oraz w dniach następujących po opublikowaniu raportu dochodziło do transakcji zawieranych przez osoby zobowiązane do ich zgłaszania? To jest niestety klasyka GPW i NC. Po miesiącu dowiadujemy się na przykład, że konkubina prezesa sypała akcjami i dopiero potem jej się przypomniało, że miała wypełnić jakiś druk. Najbardziej spektakularnym przypadkiem jest tutaj chyba AQT Water...
3) Czy negatywna reakcja rynku na niewątpliwie pozytywny raport (zysk netto 240% do góry) nie nosiła znamion manipulacji kursem w rozumieniu przepisów GPW? Jeśli rynek zareagowałby efektywnie - kupujący akcje od publikacji do dzisiaj musiałby zapłacić co najmniej 1-2 PLN więcej od sztuki. Ktoś zgarnął mnóstwo tanich akcji po agresywnej zwale, mam nadzieję, że legalnie. I mam nadzieję, że jutro nie wyskoczy komunikat, że to np. PCC Chemicals.
4) Czy KNF zareaguje, jeśli okaże się w najbliższej przyszłości, że trzymanie kursu na niskim poziomie miało służyć np. korzystnej dla obecnych właścicieli emisji akcji (ustalenie korzystnej ceny emisyjnej) lub odwrotnie - skupu akcji własnych (po najniższej możliwie cenie)?
Takie tam...