Dobrze prawisz kolego.
Najgorsze, choć też najbardziej oczywiste jest to, że ci co najbardziej narzekają, po prostu czekają z gotówką na zakup po niższej cenie, nikt normalny nie najeżdżał by na spółkę, gdyby nie był zainteresowany jej walorami, w przeciwnym razie by sprzedał, wziął kesz i poszedł na inny upatrzony walor, nie robiąc tutaj chlewu, że syf, kiła i mogiła......ale nie, czekaj :)))