Podatek owszem podatkiem, ale Kwieciński sprzedał 218289 sztuk akcji po cenie o 43% wyższej niż obecna cena rynkowa. Tego to by nawet największy złodziej nie wymyślił. Zamknąłbym złodzieja do pudła i zamiast jedzenia na śniadanie, obiad i kolacje dawałbym gnojowi banknoty do żarcia. Ciekawe czy uznałby to za karę czy nagrodę ?