... a potem jest jak jest przychodzi szef KNF do własciciela banku i mówi zatrudnij mojego kolesia za 40 melonów a wszystko bedzie pięknie, bo wiesz jak jest, to przecież grajdoł a i tak wszystko zależy ode mnie, nie od przepisów które o wszystkim stanowią, tylko mojego i moich urzedasów widzimisię .....