https://www.forbes.pl/biznes/pilab-i-data-walk-oprogramowanie-do-analizy-danych/ny1wm5z
Firma zadbała także o to, żeby nikt nie miał wątpliwości, że to, co tworzy, jest unikalne. W tym roku pozyskała dwa patenty na swoje oprogramowanie (europejski i amerykański). A to dopiero początek. PiLab – wzorem korporacji technologicznych – zamierza bowiem zbudować całe portfolio praw własności intelektualnej.
Jaki w rozwiązaniach do analizy wielkich zbiorów danych i połączeń między nimi tkwi potencjał, pokazuje Palantir. Spółka, która powstała jako spin-off PayPala, zebrała od inwestorów 2 mld dol. i osiągnęła 20 mld dol. wyceny.
- Palantir staje się firmą usługową, wielkim integratorem danych. Realizuje projekty o średniej wartości od 10 mln do 30 mln dolarów, współpracuje z organizacjami formatu CIA czy NSA. Nas interesują wdrożenia o wartości od 200 tys. do kilku milionów dolarów. Nie chcemy być wielkim integratorem, lecz zwinną firmą sprzedającą własny produkt – mówi Gabe Gotthard, udziałowiec i prezes DataWalk (amerykańskiej spółki PiLabu).
Analogicznie...ile zebrał Pilab od inwestorów i zatem idzie do jakiej wyceny?
Ciekawe,że nadal Palantir więcej pieniędzy przepala niż zarabia..... . To kolejna analogia... .