Już ponad 3 tyś. osób w grupach a gier nie ma na wishlistach.... i niech nikt nie tłumaczy że gry są świeże i jeszcze steam nie zdążył zaktualizować ponieważ jak pokazali cyberpunka na E3 i powiedzieli że jest dostępny w przedsprzedaży od teraz to produkcja od redów była nr 1 na globalu wishlist w godzinę chyba. Wydaje mi się że jest to nowy sposób marketingu który objawia się dużym skokiem społeczności ale jakimś magicznym sposobem nie wpływa na wishlity. Dziwi mnie natomiast fakt że obie gry budują niemalże identycznie grupy co jest dziwne. Czy sztuczne pompowanie grup może które moim zdaniem tutaj występuje może mieć dobry efekt ? Moim zdaniem tak ponieważ to może zadziać na zasadzie tłumu który przyciągnie kolejnych ciekawskich.. wiecie o co mi chodzi na pewno. Co nie zmienia faktu ze te grupy pompowane są moim zdaniem sztucznie.