Przeczytaj jeszcze raz -
Porównywałem spółki osiągające stabilny zysk co-kwartalny ze spółkami, które pokazują duży zysk w jednym kwartale. Podałem przykład tego typu spółki np. Kęty, a drugiej nie podałem:
... ale widzę dużą różnicę w wycenach spółek, które mają stabilny co-kwartalny wzrost przychodów/zysków np Kety, od takich, które pokazały duży zysk w jednym kwartale - bez pewności, że powielą go w następnym.
Co więcej napisałem:
Oczywiście jestem akcjonariuszem spółki i dobrze ją oceniam pod kątem perspektyw
Jedyne co napisałem wg Ciebie "strasznego" choć cały czas tak myślę:
Każdy z nas, gdyby wiedział, że spółka wyzeruje zysk w następnych kwartałach - oczywiście zainwestowałby po raz kolejny, ale pół roku później ...
No strasznie złe rzeczy napisałem :(