teoretycznie spoko, tylko w praktyce średnie ceny w polsce po której będzie sprzedawana energia w słoneczne miesiące pewnie nie przekroczy 200zł za MWh. Obym się mylił, oby Twoje teoria okazały się prawdą. Kolejnym dużym ryzykiem jest to, że nie ma magazynów przez to OZE coraz częściej jest odłączana w południe. O weekendach nie wspomnę. Z tego co się obserwuje PSE to nie dopuszczają do produkcji większej niż 15 MW z PV. Pisowskieg projekty remontów sieci się właśnie kończą, a czy dzieje się coś nowego to ciężko powiedzieć. Jeżeli nie usprawnią przesyłów to po co podłączać nowe OZE skoro już teraz nie jesteśmy w stanie wykorzystać wszystkiego.