W euro nie wchodze, nie czuje bluesa poza tym jednostkowo drogo wychodzi a mam ograniczony fundusz. A z kolei zeby kupic w dobrej cenie trza wziac min. 50 tyś. Interesuje mnie wyłącznie CHF oraz w doskoku dolar, choc z tym drugim to jestem bardzo ostrożny i sceptyczny im bliżej wrześniowej [zwały?]........ zobacz wykres roczny CHF, na przemian wzrosty i spadki, prawie sinusoida, zadnej szarpaniny, mniejsza kasa ale wieksza przewidywalnosc i chyba bezpieczenstwo [?]... Z dolarem moze byc różnie i podłużnie, jak ktos chce niech ryzykuje.... ja tam sie bawie amatorsko w doskoku, ekwilibrystyka dolarowa nie dla mnie :D