Jeśli cena akcji spada to oczywiście jest to strata, choć podejście długoterminowe może zakładać że jest to strata "papierowa" i dopóki akcje nie zostaną sprzedane nie ma straty. Ja jestem przeciwny temu podejściu - strata jest stratą. Wszystko zależy jednak od horyzontu inwestycji - krótkoterminowego czy długoterminowego. W drugim przypadku stratę papierową można oczywiście odrobić np. w postaci wypłacanej regularnie dywidendy, ale pod jednym warunkiem. Takim jest pewność co do tego że spółka nie zbankrutuje. Długoterminowe inwestowanie w tzw. wartość jest więc opłacalne w przypadku dużych stabilnych firm (przykład TPS). Inwestycje bardziej spekulacyjne w pewnym stopniu muszą zakładać możliwość bankructwa spółki. Wtedy akcje są zwykle wycofywane z giełdy. Jeśli po jakimś czasie spółka przetrwa, akcjonariusz może jeszcze takie akcje komuś sprzedać, natomiast gdy upadnie traci to co zainwestował. Co do fuzji dwóch spółek to zwykle tak jest, tzn. akcjonariusz spółki przejmowanej dostaje akcje spółki przejmującej po połączeniu, w odpowiednim przeliczeniu.