bo to po pierwsze porozumienie nie umowa.a porozumienia i listy intencyjne są tyle ważne co nic.
po drugie to nic nie wynika z teog porozumienia, ani kto komu i ile ma płacić.
takich porozumień to można zawrzeć 10 tygodniowo.
Zresztą sam zobacz jak rynek to ocenił. po chwilowej euforii wywołanej zapewne przez kogos kto chciał an tym zarobić kurs wrócił do bazy.
nie naganiam ani na kupno ani na sprzedaż. tylko pokazuje jak to tutaj wygląda. ktos musi stracic żeby ktoś mógł zarobić. tutaj trzeba szybko wchodzic i jeszcze szybciej wychodzić.