Jak dla mnie to Amerykanie pojadą dziś w dół i zanegują wczorajsze wzrosty. Będę spadać do posiedzenia FED aby po podniesieniu stóp znowu zaskakujaco odbić. Prawdziwy wodospad dopiwro początek 2017. Trochę życzeniowo, ale nie jestem doradcą ani analitykiem więc fantazję i finezyjne mogę mieć.