Ale czym tu się przejmować !!! Na każdym poziomie znajdzie się ktoś, komu już wystarczy zarobku, kto ma inne potrzeby (prezent dla żony) lub też ma inną "perełkę" giełdową na oku. Jak na razie popyt wyhamował, a podaż nie jest oszałamiająca, zatem spokojnie. Wszystko wyjaśni się w piątek (ja na 99% uważam, że uchwały będą klepnięte, a wtedy ...). Pozdro i mniej emocji - trzeba podejść na chłodno ;)