Z tego co obserwuje to nigdzie "syfu" nie ma... siła lub też iskra tkwi w naszym wspaniałym narodzie a wskaźniki gospodarcze wskazują że obecna władza dużo mniej przeszkadza w osiągnięciu sukcesu... oczywiście przydało by się aby to nie jedna duża partia zbyt długo samodzielnie trzymała władze ale o dziwo żadne małe konstruktywne partie się nie tworzą. Gdyby duże się podzieliły wg frakcji to pewnie dało by się wyciągnąć coś pozytywnego i obniżając napięcia swiatopogladowe pomknąć gospodarczo i ekonomicznie do przodu