Budowę w Koninie elektrowni jądrowej zapowiedział w sobotę podczas spotkania z sympatykami PiS poseł Przemysław Czarnek. Skrytykował obecny rząd, obarczając go odpowiedzialnością za wstrzymanie inwestycji.
W sobotę do Konina przyjechał Przemysław Czarnek – poseł i wiceprezes PiS, przedstawiany przez tą partię jako przyszły kandydat na premiera. W auli ANS spotkał się z sympatykami z regionu. Na miejscu stawili się wszyscy parlamentarzyści PiS ze Wschodniej Wielkopolski oraz konińscy i wojewódzcy radni.
Przemysław Czarnek na wstępie nawiązał do swojego lokalnego pochodzenia – urodził się w Kole, choć dzieciństwo spędził już w województwie łódzkim. Wątków lokalnych było jednak więcej, a głównym z nich – elektrownia jądrowa.
Skrytykował rząd i lokalnych włodarzy
Podczas spotkania wiceprezes PiS zapowiedział bowiem powrót do budowy elektrowni jądrowej w Koninie. Jego zdaniem mogła ona się zacząć już w 2028 r., ale mieszkańcy regionu popełnili błąd, głosując na obecną koalicję rządzącą. – Oni [włodarze regionu – przyp red.] dzisiaj piszą petycję do swojego Tuska – skrytykował Przemysław Czarnek.