Całkowicie zgadzam się z kolegą hwds.
Tylko spektakularna kilkudniowa akcja np. pod ambasadą ma szansę na mocne nagłośnienie medialne.
Ale taką akcję trzeba dobrze przygotować i zmobilizować do niej walecznych ludzi.
Musi też być gwarancja, że nasze działanie będzie w zgodzie z prawem. Inaczej po krótkim czasie zwiną nas służby.
Nie wiem, czy drzemie w członkach PAE sprostanie takiemu wyzwaniu.
Przestrzegam czytających przed osobnikiem " zirytowany".
Nikt o zdrowych zmysłach lub czystych intencjach nie może tak się zachowywać. On niszczy naszą wspólnotę. Jeżeli nawet poczuł się (subiektywnie) oszukany to musi w znaleźć w sobie tyle miłosierdzia aby wybaczyć a nie niszczyć.