"Tragedia, ujemne przeplywy operacyjne, inwestycyjne i finasowe, a to oznacza, ze spolka w bardzo kiepskiej formie..."
No to jest po prostu g... prawda. Operacyjne na minusie to faktycznie nie dobrze, ale inwestycyjne znaczą tyle, że nadal inwestują w swój rozwój. A finansowe, że spłacają swoje zobowiązania (lub więcej spłacają niż pozyskują). Sugeruję dokształcić się w kwestii podstaw analizy finansowej.
Jak to ktoś mądry kiedyś napisał:
"Może zdarzyć się w podmiotach, które w poprzednich okresach zgromadziły duże zasoby finansowe, z których to obecnie realizują swoje wydatki inwestycyjne. Jest to jednak sytuacja ryzykowna, mogąca skończyć się bankructwem przedsiębiorstwa."
Może być źle, ale wcale nie musi - w końcu jest to realizacja określonej strategii dążącej do sukcesu. Kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje! ;-)