Kurczę Peter podziwiam optymizm. Ja tu nie hejtuje, bo spółkę uwielbiam, ostatnie dwa lata dały mi dużo.
Ale to moje przywiązanie i wejście po raz 3ci odbije się czkawką :D Nie panikuje bo nie wszedłem all in i jestem świadomy ryzyka. Niestety sam nie widzę światełka w tunelu. Popełniłem błąd wierząc, że to chwilowe problemy a kurs statku się nie zmienia. W spółce nie dzieje się dobrze a Prezes nie gra w otwarte karty.
W moim odczuciu teraz jest dopiero odpowiedni moment żeby ZARYZYKOWAĆ i wchodzić. A najlepiej nadal obserwować bo kolejne dwa kwartały ze słabymi wynikami spowodują, że wrócimy na 2 zł.