Szanowny panie Maciusiu ,
Jak juz kurs waloru dojdzie do zera , to od tego momentu może Pan ewentulanie / ale nie musi / odnotować wzrosty i zyski liczone w dziesiatkach nawet %. To rachuba typowego leszcza i jego sposób analizy .
Analiza powazniejsza natomaist wskazuje na utopione 17 mln zł za ziemię z Dorohusku / jesli wogóle oprócz papieru była to kwota transakcyjna :)/ , oraz ruchy na poziomie torebeczki herbatki Lipton to znaczy dla kursu odniesienia 2,6 - raz 50 groszy w góre , i znów 80 groszy w dół. Zna Pan pewnie mechanikę takich ruchów , herbaty nie przybywa , natomiast można sie ekscytowac kolorem , czy juz jest słomkowy czy jeszcze nie .
Obecnie to samo obserwujemy na tym forum