Endriu na chłopski rozum to widzę to troche inaczej. Jeśli 3D na dobre zagości w naszych domach, wówczas będzie zdecydowanie mniej widzów na takich seansach w kinie. Ponadto nie nastawiam się na samą produkcje Bug Muldon, Richard to ambitny facet i nie będzie siędział przez rok i czekał aż Platige zakończy produkcje. Szykuje się coś jeszcze (na mniejszą skale ale pozytywnie wszystkich zaskoczy)...