No to przecież piszę - OFE zwaliły głosowanie grupami, bo nie miały prawa tak głosować. Nie mogły, a głosowały - więc bajzel. W OFE :-))) Zaparły się na mało wiarygodnego gościa mając alternatywę. I klops.
Jak piszesz - prezes ma mądrzejszych prawników ;-)