Oj sępy sępy. Każdy z Was tylko czeka aż cena skoczy, nawet nie patrząc czy spółka zyski osiąga czy nie. Każdy chce info konkretnego, ale takiego, że zaczną sie komentarze że nadszedł czas leszczy. Ale tak już jest Wasza nierozsądna gra na giełdzie na której sami stracicie w ten sposób. W górę? JEDZIEMY! W dół? WNIOSEK O UPADŁOŚĆ, JUŻ CZAS. Może ktoś z Was sam by sie ruszył za takimi pieniędzmi, a nie narzekał i robił syf dla groszy w porównaniu tak naprawdę?